środa, 12 grudnia 2012

Serducha i czapeczki.









Jakiś czas temu włożyłam do pralki cudowny duży sweter z pięknej wełny (byłam wtedy chora) , gdy go wyciągałam o mały włos a bym się rozpłakała, sfilcował się.Jak mi przeszły nerwy na swoją własną głupotę postanowiłam ze muszę go jakoś "zagospodarować". Leżał i czekał na moją wenę ,wczoraj nadeszła(chyba) i wycięłam serducho ,zszyłam ,dorobiłam kwiatuszki i jest duże serce w moich ulubionych kolorach .Co z nim zrobię to już inna sprawa, w chwili obecnej cieszę się tym co zrobiłam.A te mniejsze serduszka to dostałam kiedyś z wymiany i dorobiłam im tylko kolorowe dodatki .
Dokończyłam białą czapeczkę ,na oczy i zszycie czekała już kilka dni, a kapelusik zrobiłam wczoraj z resztek wełny które mi zostały z długich czapeczek.

wtorek, 11 grudnia 2012

Czapeczki dla rocznego dziecka.



Powiększyła mi się "modelka " bo czapeczki miały być wykonane dla rocznego dziecka. Przyjemność zrobienia taka sama ,ale wielkość jednak nie. Dobrze że miałam większą lalkę bo w przeciwnym razie chyba rozglądała bym się za dziećmi na ulicy.Czapeczki mają być Mikołajowe i dlatego ta kolorystyka.Chciałam    żeby ta z pomponem wyglądała jak dla "prawdziwego" Mikołaja i dlatego zrobiłam ja w dwie nitki . Może tego ie widać ale wyszła fajnie .

niedziela, 9 grudnia 2012

Rękawiczki i komplecik.


  Zrobiłam miniaturowe rękawiczki do sesji zdjęciowej dla noworodka, ale nie bardzo wiem czy wielkość jest odpowiednia bo moja lalka nie chciała współpracować.Nie ma tak elastycznych dłoni jak żywe dzieciątko.
 

Zrobiłam miniaturowe rękawiczki do sesji zdjęciowej dla noworodka, ale nie bardzo wiem czy wielkość jest odpowiednia bo moja lalka nie chciała współpracować.Nie ma tak elastycznych dłoni jak żywe dzieciątko.

Następnie zabrałam się za komplecik czapkę i mini golfik.Teoretycznie zrobiłam go dla siebie. Cały luty będę na przymusowym sanatorium w Kołobrzegu .Przymusowym bo zostałam skierowana przez ZUS celem weryfikacji mojej 24 letniej renty i chyba ktoś bez wyobrazni wysyła mnie na 16 godzinną podróż w zimie.Nie jestem miłośniczką czapek , za zwyczaj wystarcza mi opaska , ale chyba do spacerów brzegiem morza to za mało.Dlatego tez muszę coś wymyślić.

sobota, 8 grudnia 2012

Czapki

    Tym razem czapeczki są większe.
Wzór wyszperałam w moich starych czapkach ,
troszkę się trzeba przy nim pobawić z przekładaniem oczek,
bo to nie jest normalny warkocz, ale od czego są agrafki .
Ja jestem zadowolona ,zobaczymy co powiedzą siostrzyczki gdy je włożą .





wtorek, 4 grudnia 2012

Dama i czapeczki.

Wreszcie stelaż damy doczekał się "ubrania", wykonałam go chyba w wakacje ale ciągle brakowało mi czasu i natchnienia żeby ją ubrać.Teraz miałam pretekst ,kiermasze więc nie było wyjścia siadłam i jest gotowa. Włosiny tym razem jak z horroru ale czy zawsze musi być po staremu.




Zrobiłam tez kolejne czapeczki i getry dla niemowlaczków ,był tez toczek ale zdjęcie to chyba będzie można zobaczyć w chwili gdy będą robione zdjęcia jakiemuś maluszkowi na blogu pani Ani. Zachęcam do zaglądania http://www.annajanowska.pl/   

sobota, 1 grudnia 2012

Czapeczki dla dzieci cd.

Musiałam się oderwać od krochmalu, aniołków dzwoneczków itp.Zabrałam się za czapeczki , bez zamówienia i konkretnego planu co ,jak i dla kogo.Sprawia mi to wielką przyjemność a przy okazji odstresowuje mnie .Jutro mam kiermasz więc w razie czego zabiorę je ze sobą .


 




 






Moja strona internetowa

Moja strona internetowa
Zapraszam do oglądania i zamawiania .

Bogusia

Moje zdjęcie
Kraków, Małopolska, Poland
Szydełko mną zawładnęło całkowicie ...i niech tak zostanie . Więcej moich prac znajdziesz na mojej stronie http://www.szydelkobogusi.pl/ bogdapiotrowska@gmail.com

Moja lista blogów

Maskotki na podstawie jednego wzoru.

Tak mi sie spodobało robienie maskotek na podstawie jednego wzoru , że powstają kolejne.