wtorek, 30 listopada 2010

Moje anioły.



Tak jak napisałam w poprzednim poście , mitenki były chwilą relaksu i wracam do aniołów. Są dla znajomej te dwa na zdjęciu wykonałam wczoraj , jeszcze schną, a pozostałe robiłam sukcesywnie i czekały w kolejce na zbiorowe krochmalenie i lakierowanie .Jeszcze muszę dwóm dokleić skrzydła , ale już mam tylko schną.

poniedziałek, 29 listopada 2010

Moje mitenki.



                                                                                                Po  ozdobach świątecznych (przerwa  tylko chwilowa )  zrobiłam kolejne mitenki z sową , tym razem są troszkę dłuższe od poprzednich , mają 22 cm .

czwartek, 25 listopada 2010

Śniezynki , dzwoneczki i aniołek .




Śnieżynki są dla koleżanki (taki wzór chciała) co do aniołka to chciałam zobaczyć co z tego wyjdzie , a dzwoneczki to też eksperyment tak jak i aniołek .  Śnieżynki mają 8 cm , aniołek 6 cm a dzwoneczki 4 cm .

sobota, 20 listopada 2010

Maskotka na MUNDIAL 2012r.


Męczyłam go od wczoraj , najgorsze były dredy , ale już po wszystkim , jest , stoi ale piłki to raczej mu nie dorobię , bo .......... najnormalniej w świecie mi się nie chce , musiała bym zrobić ja z tylu elementów , co prawdziwa , a to jak dla mnie i tak za dużo . Sport minie nie interesuje , więc można powiedzieć , ze i tak się poświeciłam ............... Całość ma 30 cm wysokości.

Anioł około 23 cm


To  mój anioł od początku do końca wymyślony przeze mnie  i nie ukrywam że najbardziej lubię właśnie je robić. jest pracochłonny to fakt , Zajmuje mi to właściwie cały dzień, potem mozolne suszenie i pilnowanie, żeby po wyschnięciu dało się go zdjąć z butelki , ale warto . Tym razem dokupiłam piórka i dokleiłam na szydełkowym stelażu .

poniedziałek, 15 listopada 2010

Komin "druciany "




Dla odmiany zrobiłam gruby komin na drutach , miałam co prawda problem z doborem odpowiedniej grubości drutów , bo zrobiony jest w 2 nitki , ale jakoś sobie poradziłam .Dorobiłam ogromniasty kwiat i wersja jak przy poprzednich do wyboru , ale moim skromnym zdaniem kwiat dodaje uroku ...................     ale to kwestia gustu ...................

niedziela, 14 listopada 2010

Nad Wisłą .



Wypisałam sobie dzień wolny od dłubania na szydełku czy drutach , przynajmniej do tej 18.00. Najpierw poszłam po koleżankę , przywitałam się z kotem Michałem a następnie udałyśmy się sprawdzić czy Wawel nadal stoi . Nie dałyśmy się nakłonić na rejs "statkiem" czy "gondolą "tylko wyrabiałyśmy kilometry na nogach .

Aniołki 3cm.



Zachciało mi się zrobić kilka maluteńkich aniołków, po bluzce i kominach zawsze to jakaś odmiana.Te są ecru z białymi skrzydełkami i aureolkami ,a planuję jeszcze całe  białe .

piątek, 12 listopada 2010

Różowy komin


W związku z tym że komin to tak zwana głupawka (nie trzeba przy nim myśleć ) zrobiłam kolejny , tym razem różowy . I zanim uprasuję i pokażę bluzeczkę z elementów , zamieszczam komin.

czwartek, 11 listopada 2010

Komin





                                                           








Muszę odpocząć od czarnych nici , zrobiłam sobie komin a raczej kominek , bo nie jest pokażnych rozmiarów , w sam raz żeby "nie przeszkadzał " podczas chodzenia .Dwa zdjęcia , wersja z kwiatkiem lub bez ......... muszę się zastanowić.

poniedziałek, 8 listopada 2010

Szaro bure mitenki .



Tym razem zrobiłam mitenki na szydełku bo chyba najbardziej lubię ten wzór na mitenkach . Co do kwiatuszka to jeszcze nie zdecydowałam czy tam ma zostać , myślę ..........................

niedziela, 7 listopada 2010

Ogonek Muminka , krówki i koniki.




Zapomniałam dorobić Muminkowi ogonek i zreflektowałam się dopiero wieczorem , więc naprawiłam ten błąd . Zrobiłam tez kolejna krówkę i konika bo w poniedziałek po 1 sztuce  pojadą  do Wrocławia , a chciała bym zostawic coś w domu , tak na wszelki wypadek.

sobota, 6 listopada 2010

Mama MUMINKA


Niby wszystko pasuje , ale nóżki  powinnam zrobić Mamie Muminka mniejsze ,  w tedy byłby problem  z równowagą maskotki .Co innego bajka , narysować można wszystko ,mam tylko nadzieję  że dziecko które na nią czeka to zrozumie , bo w przeciwnym razie ........... będzie mi głupio.

środa, 3 listopada 2010

Golf i czapeczka MIŚ.




Zanim zabiorę się za farmerów , zrobiłam golf z kwiatów , zapinany z boku na 2 guziki ( jak się dobrze przyjrzeć to nawet widać na zdjęciu te guziczki ), oraz czapeczkę Miś .

Moja strona internetowa

Moja strona internetowa
Zapraszam do oglądania i zamawiania .

Bogusia

Moje zdjęcie
Kraków, Małopolska, Poland
Szydełko mną zawładnęło całkowicie ...i niech tak zostanie . Więcej moich prac znajdziesz na mojej stronie http://www.szydelkobogusi.pl/ bogdapiotrowska@gmail.com

Moja lista blogów

Sierpniowe maskotki.