sobota, 4 lipca 2015

Czapeczki z nutką humoru.

Za oknem sakramenckie upały a ja robię czapeczki na zimę, zostały mi jeszcze 34 do zrobienia,ale mam czas do końca listopada. Pod koniec lipca zrobię kolejne 8 sztuk bo Pani która to zamówiła cały sierpień jest na urlopie.
Czapeczki mają być z nutką humoru i nie mam ścisłych ram w jaki sposób je wykonać,
dlatego nigdy nie wiem co powstanie.





poniedziałek, 22 czerwca 2015

Chorwacja moim okiem.

Wróciłam z urlopu,wypoczęłam, naładowałam akumulatory i chyba muszę wracać do pracy a było tak cudownie i błogo.Zakochałam się w Chorwacji 2 lata temu, w tym roku odwiedziłam inne miejsca i planuję kolejne wypady, bo jest tam co oglądać.
Znalazłam panią która robiła na szydełku więc  się przysiadłam i robiłyśmy razem ,nie wzbudzając  zainteresowania.






wtorek, 9 czerwca 2015

Urlop.

Chyba jednak uda mi się wyjechać na urlop, i to już w najbliższą sobotę, dlatego nadrabiam zaległości (o ile można to nazwać zaległościami).
Zrobiłam znajomej na jarmark kilka drobiazgów ,może ktoś się skusi,chociaż po tym jarmarku w stolicy gdzie prawie nie było kupujących ... kto wie .



 Niebieska mrówka pojechała do Białegostoku i z tego co wiem to już szaleje z dziećmi 
https://www.facebook.com/pages/Wydawnictwo-Niebieska-Mr%C3%B3wka/1407439479515770  


              Czarny kot jest dla koleżanki ,miał mieć 70 cm.ale  może następny ,ten ma 50 cm.


piątek, 5 czerwca 2015

Wesołe czapeczki.

Za oknem lato a ja robię kolejne czapeczki,
niby ich przybywa ale nie mam jeszcze wymaganej ilości.




czwartek, 28 maja 2015

Misie i myszki crochet.

Ostatnie maskotki  na jarmark w stolicy, co prawda sama nie jadę ale moje maskotki tak.
Zrobiłam kilka drobiazgów ,powstały 22 myszki,każda w innym kolorze bo taką paletę kolorów posiadam i kilka małych misiaczków (też kolorowych).
Myszki są malutkie ,mają około 6 cm ,a misie około 12 cm,czyli też nie są duże.






czwartek, 21 maja 2015

Lalki i koniki.

Trwają przygotowania do 26 maja i 1 czerwca z tej okazji zrobiłam lalki i koniki które pojadą na jarmark.Nie zabiorę ich osobiście ale jedzie z nimi Pani u której w sklepiku są moje prace.Ja zostaje w domu i robię kolejne maskotki.Cały czas planuje urlop i podglądam oferty wycieczek.