środa, 15 lipca 2015

Minionkowe szaleństwo i coś jeszcze.

Minionki żądzą , ostatnio właściwie nic innego nie robię,puszki ,breloczki, nie ma znaczenia co
oby tylko były to Minionki.
11-12 byłam na kiermaszu w M1 w Krakowie i każdemu się buzia uśmiechała gdy widział Minionki.
Wiek nie grał roli,każdy wiedział co to jest.Za miesiąc też się wybieram do M1 bo tam w każdy drugi weekend miesiąca jest KIERMASZ POLSKICH TWÓRCÓW.




Te trzy Minionki sa dla mojej koleżanki i już pojechały do Bytomia.

środa, 8 lipca 2015

Z elementów (afrykański kwiat).

Po przerwie wracam do robienia elementów, co prawda nie wiem na jak długo wytrzymam, bo to monotonna praca a potem to zszywanie (och) ale kto wie.
W sobotę wybieram się do M1 w Krakowie na jarmark i może uda mi się coś sprzedać.
Jeżeli chodzi o miniaturowy parasol ,to kupiłam go okazyjnie,
miał na wierzch ceratę którą zerwałam i dorobiłam serwetkę.Owieczka się cieszy i ja też.
Obie maskotki wykonałam z YarnArt JEANS.














sobota, 4 lipca 2015

Czapeczki z nutką humoru.

Za oknem sakramenckie upały a ja robię czapeczki na zimę, zostały mi jeszcze 34 do zrobienia,ale mam czas do końca listopada. Pod koniec lipca zrobię kolejne 8 sztuk bo Pani która to zamówiła cały sierpień jest na urlopie.
Czapeczki mają być z nutką humoru i nie mam ścisłych ram w jaki sposób je wykonać,
dlatego nigdy nie wiem co powstanie.





poniedziałek, 22 czerwca 2015

Chorwacja moim okiem.

Wróciłam z urlopu,wypoczęłam, naładowałam akumulatory i chyba muszę wracać do pracy a było tak cudownie i błogo.Zakochałam się w Chorwacji 2 lata temu, w tym roku odwiedziłam inne miejsca i planuję kolejne wypady, bo jest tam co oglądać.
Znalazłam panią która robiła na szydełku więc  się przysiadłam i robiłyśmy razem ,nie wzbudzając  zainteresowania.






wtorek, 9 czerwca 2015

Urlop.

Chyba jednak uda mi się wyjechać na urlop, i to już w najbliższą sobotę, dlatego nadrabiam zaległości (o ile można to nazwać zaległościami).
Zrobiłam znajomej na jarmark kilka drobiazgów ,może ktoś się skusi,chociaż po tym jarmarku w stolicy gdzie prawie nie było kupujących ... kto wie .



 Niebieska mrówka pojechała do Białegostoku i z tego co wiem to już szaleje z dziećmi 
https://www.facebook.com/pages/Wydawnictwo-Niebieska-Mr%C3%B3wka/1407439479515770  


              Czarny kot jest dla koleżanki ,miał mieć 70 cm.ale  może następny ,ten ma 50 cm.


piątek, 5 czerwca 2015

Wesołe czapeczki.

Za oknem lato a ja robię kolejne czapeczki,
niby ich przybywa ale nie mam jeszcze wymaganej ilości.