czwartek, 17 kwietnia 2014

Lale ,lalki i laleczki.



Tym razem lala jest mniejsza bo ma 45 cm i zrobiłam ja w prezencie, średnia około 25 cm a małe 14cm i powstały ....bo chciałam zrobić coś innego niż misie i kotki.Wzór opracowałam sama (a nie było z tym dużo myślenia),ubranka powstają od tak sobie bez planu, dlatego każda jest inaczej wystrojona ,jak przystało na kobitki.




środa, 9 kwietnia 2014

Bob Budowniczy.

Co prawda taką ilością narzędzi niczego nie zbuduje ... chociaż dzieci mówią że on potrafi wszystko:)
Piła ,młotek i śrubokręt to podobno mu wystarczy no i ma pras z prawdziwą metalową klamrą.



czwartek, 3 kwietnia 2014

Baranek malutki 3cm.

Zobaczyłam baranka na serwetce połączonego w jedną całość i postanowiłam mojego zrobić podobnie ale bez dodawania kolorów.Już w trakcie robienia wiedziałam że duży to on raczej nie będzie,ale takie maleństwo mi się spodobało i dlatego zrobiłam ich więcej (z myślą o kiermaszu).
Poprzednie baranki są z wełny, im grubsza tym on ładniej wygląda,ale te są z Zefira 10 .



Owieczka tym razem "zajmuje " się stadem maluszków a większy to obserwuje:)

wtorek, 1 kwietnia 2014

niedziela, 30 marca 2014

Koszyczek i damulki.





Wróciły do mnie damulki, były na wystawie u znajomej i mam je znowu u siebie w domu.Kiermasz już w przyszłą sobotę więc zrobiłam sobie mini koszyczek na baranki i kaczuszki, ozdobiłam go białymi kwiatuszkami a po bokach postawiłam łepki zajączków które ostatnio wyszperałam w sklepie. Dorobiłam też kilka kurek pomarańczowych i na tej kolorystyce pozostanę .

środa, 26 marca 2014

Wielkanocne klimaty cd....





Zmniejszyłam kilku kurkom patyczki i osadziłam je na czymś o dostałam od siostry (chyba wyjęte z bukietu) ,mam kilka zielonych koszyczków na jedno jajeczko i płaskie pisanki z kwiatuszkiem do ozdoby.

poniedziałek, 24 marca 2014

Kury ,kurki i cos jeszcze.

Od kilku lat unikałam jak ognia robienia tych dużych kurek , przerażało mnie ich krochmalenie i utrzymanie w pionie.W sobotę się poddałam i zrobiłem 5 sztuk ale nadal nie jestem do nich przekonana.Podziwiam je na innych blogach i na tym chyba pozostanę.Dorobiłam też trzy "pękate" zajączki i to już mi się robi przyjemniej.Dla znajomej zrobiłam żółte kurki a dzisiaj planuję jeszcze dorobić jej kilka zielonych i umieścić na patyczkach tak jak tamte. Znalazłam też fajną serwetkę do koszyczka w zeszycie z 1994 roku,robi się szybko i prosto a efekt same zobaczcie.