piątek, 31 października 2014

Pacynki-klon,kasztan,dąb i jarzębina.





 

Kolekcja jesiennych liści jako pomoc naukowa dla przedszkolaków,klon,kasztan,dąb i jarzębina. Pod moim blokiem zebrałam duże "czapeczki" żołędzi i dorobiłam szydełkowe żołędzie.Jarzębiny nie mam w okolicy wiec dorobiłam na swój pokręcony sposób.
Dziewczynka z zapałkami ( nie pacynka) ale też postać z bajki jak poprzednie.

środa, 22 października 2014

Pacynki.

  Mam do pokazania kilka pacynek które ostatnio zrobiłam.Część powstała jakieś 2 tyg. wcześniej a liście to nowy nabytek.Mają bawić dzieci w przedszkolu, do bajki Piotruś pan a liście klonu, kasztanowca, jarzębiny i dębu do nauki .Może w 100% nie są jak prawdziwe, ale od czego jest wyobraźnia dziecięca ....

środa, 15 października 2014

Pies z elementów 27 wys.i 30 dł.

Wreszcie zrobiłam pieska z elementów i muszę się przyznać, że wymęczył mnie ogromnie,bo odzwyczaiłam się od zszywania.Wyszła mi miniaturka boksera ale trudno, poprawek nie będzie.
W godzinach popołudniowych syn go zarekwirował dla siebie, co prawda to dorosły człowiek ale chyba pierwsza zabawka wykonana moja ręką tak mu się spodobała . Ale nie ma tego złego bo zaproponowała że będzie to prezent na Mikołaja, imieniny i urodziny które ma w grudniu.
Czyli opłacało się pomęczyć psem i chyba będę musiała zrobić za jakiś czas kolejnego.





sobota, 11 października 2014

Ptaszki, rybka i pszczółka Maja.







Za oknem mam mgłę ,tak dużą że nie widzę sąsiedniego bloku, ale nawet ni patrząc przez okno wiem że mgła jest duża bo moje stawy dają oznaki nienaoliwienia i bolą.Mgła mgłą a kolejne maskotki do przedszkola  w trakcie robienia.Pszczółka Maja bez Gucia ,i "śpiewające" ptaszki w moim oknie zrobiłam z myślą o kiermaszu w grudniu.Rybka to maskotka do przedszkola na potrzeby bajki .Zrobiłam jej z tyłu tunel, na włożenie palców bo ma być w teatrzyku z pacynkami.

wtorek, 7 października 2014

Czapeczki crochet.

Za oknem coraz zimniej więc zaczęłam robić czapki może komuś się spodobają a jak nie to będę miała spory zapaś w domu bo sama w czapkach nie chodzę ,uwielbiam szaliki i ich mam pokaźną kolekcję.





sobota, 4 października 2014

Szaliki, czapki i maskotki.

Zrobiłam kolejną lalkę ,co prawda ma rude warkocze ale to nie Pippi ,jamniczek powstał dla pewnej sąsiadki a kolejne szaliczki i czapeczka we "wściekłych" kolorach to reakcja na to co za oknem.