środa, 22 kwietnia 2015

Pora na przygodę.Finn i Jake.

Zrobiłam postaci z bajki Pora na przygodę , jest to Finn i Jake. Dodatkowo mama zamówiła dla swojej córki lalkę karatekę z czarnym pasem i osiołka dla syna bo ma cała kolekcje tylko brakowało mu szarego osła.



sobota, 18 kwietnia 2015

Małpka crochet.

Zrobiłam dużą małpkę i posadziłam ją na koniku.
Mam też kolejne czapki dla dzieci z Domu Dziecka mają je dostać 6 grudnia więc mam jeszcze czas na zrobienie wszystkich 70 sztuk.Czapeczki mają być z humorem i tutaj pozostawiono mi wolną rękę, więc mogę "szaleć".





środa, 8 kwietnia 2015

Kameleon crochet i coś jeszcze.

Już po świętach ,nie wiem jak wy ale ja nie odpoczywałam bo obiecałam na po świętach zrobić kameleona i udało mi się.Jednak cały czas "dziergam" firanki ,jestem już trochę zmęczona ale zdeklarowałam się wykonać trzy firanki i robię.
Kameleona zrobiłam z czystą przyjemnością i mam w planie jeszcze kilka innych maskotek ,ale muszą poczekać.







Poprawiłam mu przednie łapki ,bo faktycznie przyszyłam je odwrotnie.Teraz kameleon spaceruje dumnie i zaraz wyruszy do nowego domu.

środa, 1 kwietnia 2015

Spokojnych świąt.

Właśnie zakończyłam udział w Jarmarku ,od 27  do 31.III w godzinach 8-22.00 stałam,siedziałam  i zachęcałam do kupna naszych prac.Jestem wykończona.Nawiązałam kilka fajnych znajomości, trochę sprzedałam ale najważniejsze .... przeżyłam ten maraton.





                                                 Spokojnych świąt w gronie najbliższych.

niedziela, 22 marca 2015

Szydełkowe zajączki i lalka z misiem.

W tym roku nie robię ozdób świątecznych, jedynym wyjątkiem są te zajączki z drewnianymi pisankami jak ozdoba.
Natomiast robię lalki mimo że jako dziecko nie miałam lalek (nie lubiłam)  tylko same misie.
Jedna z lalek z poprzedniego posta dostała instrument ,druga grała na nerwach.





wtorek, 17 marca 2015

Szydełkowe myszki i laleczki.

Zabrałam się za coś prostego, coś przy czym nie muszę liczyć okienek (filet ) i dlatego powstało kilka kolorowych myszek. Lalki zrobiłam gdyż na ostatnim jarmarku sprzedałam dwie które miałam i dlatego zrobiłam kolejne , co prawda nie mam w planach kolejnego jarmarku ale lalki muszę mieć.


"Dziewczyny" przyszły na kawę ale miałam tylko rozpuszczalną więc zasiadły do stołu i plotkowały.

czwartek, 12 marca 2015

Jarmark zaliczony.

Byłam na jarmarku http://www.jarmarkzsercemidusza.pl/galeria/simply-market-krak%C3%B3w
i muszę się przyznać że siedzenie na krześle przez 14 godzin wykończyło mnie (i nie tylko mnie).
Ale już odpoczęłam i myślę o kolejnym.
Jeżeli bywacie na takich kiermaszach, jarmarkach to wiecie że hitem jest powiedzenie
" chodź kochanie babcia ci to w domu zrobi",ale jedna babcia chyba pobiła wszystkie , oglądała ,głośno komentowała mówiąc do wnusi że jak tylko wrócimy do domu to zrobię ci taką lalę.
A na odchodne zapytała : jaki to wzór ?. Chodziło o półsłupki.
Ale ja potraktowałam to jako żart i wróciłam do robienia firanki, no bo co przez 14 godzin, można robić i śmiało mogę napisać że firanka mnie "uratowała" przed zmęczeniem.


 Firanka 120/65 cm i piękny kwiatuszek który dostałam od bardzo miłej Pani która miała stanowisko obok mnie na jarmarku.

poniedziałek, 2 marca 2015

Szydełkowe maleństwa cd.


  

 Mam kolejne maleństwa i kilka zdjęć do porównania z tymi dużymi maskotkami.Zauważyłam ze coraz więcej jest ozdób wielkanocnych, jakoś nie mam ochoty się za to zabrać ale kilka zajączków i baranków z pewnością zrobię .Oto pierwsze z nich.
Małe maskotki zrobione są z nici Muza 10 lub Maja 5 i maja około 10-16 cm ,natomiast ich duże odpowiedniki są z grubej wełny i mają czasami nawet po 50 cm.
Przykładowo zajączek ma 18 cm a baranek 3,5 cm.
Niby praca taka sama ale gabaryty ....
Gdybym miała wybierać to nie umiała bym zdecydować co jest fajniejsze, te maleństwa czy duże?