W związku z tym że ostatnio tylko pruję wełnę ,zabrałam się za aplikacje na poduszki dla koleżanki która już dawno ma na nie ochotę.Pokazałam jej bloga na który zaglądam http://lenkavcelka.blogspot.com/ i podpatrując zrobiłam coś takiego .
Szydełkowe czary-mary
poniedziałek, 17 czerwca 2013
niedziela, 16 czerwca 2013
Konik i serduszka.
Powstały z rękawów swetra z postu niżej , do zagospodarowania mam jeszcze przód i tył, al eto musi poczekać .
środa, 12 czerwca 2013
Małe "sprzątanie" starych swetrów .
Cała niedziele prułam stare swetry , przez lata nagromadziło się tego trochę i zalegało w mojej szafie.Postanowiłam wszystko popruć a jak wymyślę co z tego zrobić (może pled) to dam wam znać.Pojechałam do marketu(.....) po większy pojemnik i niestety błyskawicznie go zapełniłam.Natomiast ze swetra który nie nadawał się do prucia , obcięłam kawałek rękawa i "ubrałam" plastikową butelkę ,robiąc z niej flakonik.Reszta swetra czeka na wenę bo mam zamiar zrobić z tego poduszkę .
sobota, 8 czerwca 2013
Igielnik i zapomniane zdjęcia woreczków.
Zrobiłam igielnik dla krawcowej ,mam nadzieję że jej się przyda . Najpierw planowałam w formie pierścionka z mała nakrętką w środku , ale zamiast tego wygrzebałam nakrętkę z szerszej butelki chyba po Frugo i tak powstał duży igielnik zapinany na nadgarstku.
Następnie szukałam czegoś na swoim blogu , a dokładniej starszych zdjęć które chciałam przesłać znajomej i wtedy zorientowałam się że nie mam właśnie tych zdjęć . W związku z tym odszukałam je na portalu GARNEK i nadrabiam zaległości.Woreczki maja inny wzór niż te poprzednie .
piątek, 7 czerwca 2013
Sowy i kwiatuszki.
Nadal robię kwiatuszki i sowy i chyba będę musiała pozbyć się tego hurtowo ,może ktoś reflektuje na kwiatuszki w hurcie ..... zobaczymy .Jeszcze nie wymyśliłam gdzie i kogo zacząć pytać ???
środa, 5 czerwca 2013
Biała sukieneczka i broszki.
Pogoda nas nie rozpieszcza , ukończyłam sukieneczkę w niedzielę ale musiałam ja na moczyć i rozprasować bo nie wyglądała dobrze. Przez pogodę przeciągnęło się, ale już jest sucha , rozprasowana i mogę ją wam pokazać.
Od tygodnia "wykańczam" resztki ,robiąc z nich kwiatki i inne maleństwa takie jak pokazane wczoraj breloczki sowy.Planowałam zrobić jeszcze kilka breloczków ,ale zamiast tego powstały broszki .W realu wyglądają nawet fajnie.
Od tygodnia "wykańczam" resztki ,robiąc z nich kwiatki i inne maleństwa takie jak pokazane wczoraj breloczki sowy.Planowałam zrobić jeszcze kilka breloczków ,ale zamiast tego powstały broszki .W realu wyglądają nawet fajnie.
wtorek, 4 czerwca 2013
Sowy breloczki
Nadal zmniejszam ilość resztek wełny a jednocześnie powiększam ilość wykonanych prac do szuflady, nie za mądrze to wykombinowałam .Podpatrzyłam na tym blogu http://bunnymummy-jacquie.blogspot.co.uk/2013/01/easy-crochet-owl-tutorial.html cudowne sowy , a że już dawno się do czegoś podobnego przymierzałam wczoraj gdy pogoda uniemożliwiała spokojne wyjście z domu , zrobiłam ich kilka i jeszcze wypróbowałam nowe wzory kwiatuszków.Wisior "zawijas" powstał w niedzielę.
piątek, 31 maja 2013
Sukieneczka i kapelusiki na słoiki.
Nudzi mi się i szukam sobie zajęcia .Właściwie to powinnam zabrać się za bolerko ale nie zdecydowałam jeszcze jakim wzorem je zrobię i dlatego wymyślam sobie rożne inne zajęcia .Zrobiłam sukieneczkę dla małej dziewczynki ,nie konkretnej ,na wzór .
Kapelusiki na słoiki powstały wczoraj gdy za oknem szalała burza.


Kapelusiki na słoiki powstały wczoraj gdy za oknem szalała burza.
środa, 29 maja 2013
Żabka podkładka , serducha i karczek .
Zacznę od białej sukienki , była troszkę uszkodzona na górze, a właściwie nie uszkodzona tylko przez cienki materiał przebijała się ciemna gumka ,co ja szpeciło.Kombinowałam co zrobić żeby się jeszcze nadawała do noszenia ,planów miałam mnóstwo ale nie mogłam się zdecydować na ten konkretny.Powstawało w trakcie realizacji i mimo że początkowo chciałam coś innego, ale nie będę marudziła.Za oknem co prawda nie widać żebym mogła w najbliższym czasie ja założyć ale może wreszcie się ociepli.
A wczoraj zrobiłam sobie żabkę ,podstawkę pod kubek z kawą ,serduszka powstały z rozpędu .
A wczoraj zrobiłam sobie żabkę ,podstawkę pod kubek z kawą ,serduszka powstały z rozpędu .
wtorek, 28 maja 2013
Nowe kwiatuszki i laleczka.
Nadal "likwiduję" resztki wełny robiąc nowe kwiatuszki, kiedy powiem dość? ......... Jak mi się znudzi.Staram się dołożyć kilka nowych wzorów ,ale nie bardzo wiem do czego będą one komuś potrzebne więc robię proste wzory.Wymyśliłam sobie to w ten sposób ze te kwiatuszki będą wabikiem na klienta podczas kiermaszu (o ile jeszcze się na jakimś zjawię ).
Co do lalki to dostałam ja od znajomej ,była golusieńka a że nie przepadam za lalkami i drażniło mnie to,że taki golas leży w pudełku ubrałam ją.


Co do lalki to dostałam ja od znajomej ,była golusieńka a że nie przepadam za lalkami i drażniło mnie to,że taki golas leży w pudełku ubrałam ją.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
