sobota, 18 lutego 2017

Kury, myszy i zajace i baranki.

Coś tam robię ... większość Wielkanocne to prezenty dla rodziny zagranicą .





9 komentarzy:

  1. wszystko cudowne,jesteś mistrzynią w maskotkach i nie tylko

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedną myszkę bym przygarnęła z chęcią:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie prace cudne.Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przecudne maskotki i z taką niesamowitą precyzją wykonane!!! Mistrz szydełka to pewne!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Istne czary. Przepiękne maskotki. Myszki-te z pierwszego zdjęcia skradły moje serce. Podziwiam, podziwiam i się zachwycam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ fantastyczne szydełkowe przytulanki!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiosna więc u Ciebie wszystko się rodzi;) Zwłaszcza szydełkowe słodziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiosna więc u Ciebie wszystko się rodzi;) Zwłaszcza szydełkowe słodziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie fantastyczne, a uśmiech myszek - rozbrajający :)

    OdpowiedzUsuń