Obserwatorzy

poniedziałek, 27 lutego 2012

Znowu było pracowicie .



Przesadziłam .... za dużo poświeciłam w ten weekend na szydełko i wczoraj wieczorem miałam najnormalniej w świecie dość......  a raczej moje dłonie bo ja w  myślach byłam już nad kolejnym wzorem , ale odpuściłam .
Ta serwetka na samym dole w kwiatuszki , w gazetce wyglądała ładniej , no ale tak to czasami bywa ze nie wszystko mi się podoba po zakończeniu, o pruciu nie mam chwilowo mowy .

14 komentarze:

  1. Piękne serweteczki :) Ta ostatnia też i nie pruj bo szkoda Twojej pracy :) Ja po skończeniu 4 Damy przez tydzień nie brałam szydełka do ręki :) Czasem trzeba odpocząć :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne :) Ta ostatnia również jest urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. gratululuę cierpliwości, efekty są wspaniałe!
    pozdrawiam i zapraszam na candy do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj tam nie narzekaj bo serwetki sa sliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No nie wiem, kiedy Ty to wszystko robisz. Czyż by miałaś dostęp do jakiegoś innego wymiaru? Piękne rzeczy i dużo ich. Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne serwetki i starannie wykonane.
    Też władam szydełkiem.W wolnej chwili zapraszam do siebie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. vraiment de très jolis ouvrages, vous devez avoir de petites fées qui vous aident.....
    Amicalement.Celeste

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie się prezentuje ta TWOJA pracowitość.Ale daj może troszkę ulgi dłoniom.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Pracowicie, ale za to efekty piękne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bieżnik najbardziej mi się podoba. Ale ja chyba bardziej lubię bieżniki niż serwety:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne serwetki i absolutnie żadna nie nadaje się do prucia;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiscie bylo pracowicie. Podziwiam tempo. Sliczne serwetki, a ta na dole podoba mi sie szczegolnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. ΠΑΡΑ ΠΟΛΥ ΟΜΟΡΦΕΣ ΟΛΕΣ ΟΙ ΔΗΜΙΟΥΡΓΙΕΣ ΣΟΥ!!!ΜΠΡΑΒΟ!!!
    ΚΑΛΗ ΣΥΝΕΧΕΙΑ!!!ΚΑΛΗΜΕΡΑ!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. tempo zabojcze wiec nie dziwie sie,ze czasem nastepuje zmeczenie materialu...ale dobrze,ze zawsze jest kolejny dzien i nowy pomysl...p;pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń