Przesadziłam .... za dużo poświeciłam w ten weekend na szydełko i wczoraj wieczorem miałam najnormalniej w świecie dość...... a raczej moje dłonie bo ja w myślach byłam już nad kolejnym wzorem , ale odpuściłam .
Ta serwetka na samym dole w kwiatuszki , w gazetce wyglądała ładniej , no ale tak to czasami bywa ze nie wszystko mi się podoba po zakończeniu, o pruciu nie mam chwilowo mowy .
Piękne serweteczki :) Ta ostatnia też i nie pruj bo szkoda Twojej pracy :) Ja po skończeniu 4 Damy przez tydzień nie brałam szydełka do ręki :) Czasem trzeba odpocząć :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńBardzo ładne :) Ta ostatnia również jest urocza :)
OdpowiedzUsuńgratululuę cierpliwości, efekty są wspaniałe!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i zapraszam na candy do siebie:)
oj tam nie narzekaj bo serwetki sa sliczne:)
OdpowiedzUsuńNo nie wiem, kiedy Ty to wszystko robisz. Czyż by miałaś dostęp do jakiegoś innego wymiaru? Piękne rzeczy i dużo ich. Podziwiam!
OdpowiedzUsuńBardzo ładne serwetki i starannie wykonane.
OdpowiedzUsuńTeż władam szydełkiem.W wolnej chwili zapraszam do siebie.
Pozdrawiam.
vraiment de très jolis ouvrages, vous devez avoir de petites fées qui vous aident.....
OdpowiedzUsuńAmicalement.Celeste
Pięknie się prezentuje ta TWOJA pracowitość.Ale daj może troszkę ulgi dłoniom.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Pracowicie, ale za to efekty piękne!
OdpowiedzUsuńBieżnik najbardziej mi się podoba. Ale ja chyba bardziej lubię bieżniki niż serwety:)
OdpowiedzUsuńPiękne serwetki i absolutnie żadna nie nadaje się do prucia;)
OdpowiedzUsuńRzeczywiscie bylo pracowicie. Podziwiam tempo. Sliczne serwetki, a ta na dole podoba mi sie szczegolnie.
OdpowiedzUsuńΠΑΡΑ ΠΟΛΥ ΟΜΟΡΦΕΣ ΟΛΕΣ ΟΙ ΔΗΜΙΟΥΡΓΙΕΣ ΣΟΥ!!!ΜΠΡΑΒΟ!!!
OdpowiedzUsuńΚΑΛΗ ΣΥΝΕΧΕΙΑ!!!ΚΑΛΗΜΕΡΑ!!!!
tempo zabojcze wiec nie dziwie sie,ze czasem nastepuje zmeczenie materialu...ale dobrze,ze zawsze jest kolejny dzien i nowy pomysl...p;pozdrawiam ania
OdpowiedzUsuń