wtorek, 11 października 2011

Mini golfik.

Podobno od czwartku ma być w Krakowie 7 stopni , więc musiałam zabrać się za dokończenie golfu aby jakoś łagodnie przejść z ciepłej jesieni do tej zimniejszej.Niestety na mitenki już mi nie wystarczy , ale coś wymyślę .Co prawda przeziębienie w tym sezonie już "zaliczyłam" ale nie daje mi to gwarancji że nie wróci gdy zmarznę .

11 komentarzy:

  1. Jest świetny!I jeszcze ten kolor!Ja sobie zrobię czerwoną czapę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny i na pewno cieplutki. Będzie ci miło, ciepło i elegancko w nim. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny golfik:-) U mnie już od niedzieli jest koło 8 stopni więc czapka nawet w użyciu;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny!
    U nas też już zimno, mokro i wietrznie, więc wszelkiego rodzaju ocieplacze mile widziane :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie odradzam marznięcie.Sama również nie cierpię.Fajny kolorek:)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Salut Mary,
    en regardant vos jolis cols j'ai envie de me lancer.....

    Amitiés.Celeste

    OdpowiedzUsuń
  7. ahahaha właśnie mnie posłuchałaś- barwy narodowe widzę- wiem, wiem że to przypadek, ale pocieszyć zawsze sie mnogę

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten golfik to tez super sprawa dobry pomysł na takiego zmarzlucha jak ja..

    OdpowiedzUsuń

Moja strona internetowa

Moja strona internetowa
Zapraszam do oglądania i zamawiania .

Bogusia

Moje zdjęcie
Kraków, Małopolska, Poland
Szydełko mną zawładnęło całkowicie ...i niech tak zostanie . Więcej moich prac znajdziesz na mojej stronie http://www.szydelkobogusi.pl/ bogdapiotrowska@gmail.com

Moja lista blogów

I po urlopie.

W tym roku poleciałam do Hiszpanii na wczasy , wypoczęłam  i ciężko mi zabrać się do pracy.Byłam w Hiszpanii w  Costa Dorada w hotelu Best...