czwartek, 11 listopada 2010

Komin





                                                           








Muszę odpocząć od czarnych nici , zrobiłam sobie komin a raczej kominek , bo nie jest pokażnych rozmiarów , w sam raz żeby "nie przeszkadzał " podczas chodzenia .Dwa zdjęcia , wersja z kwiatkiem lub bez ......... muszę się zastanowić.

9 komentarzy:

  1. Fajny ,mnie bardziej podoba się z różyczką.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta różyczka dodaje mu uroku.
    A propos komina przypomniało mi sie ,że pora juz napisać list do Św Mikołaja ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No przepiękne ja uwielbiam robić z cienkiej nitki zyli kordonek z wełny robię sobie szaliki i ubranka dla mojej Molci-psa yorczka robisz cudne rzeczy pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny i ja też obstawiam wersję z kwiatuszkiem - ciekawiej jest

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny jest, jak dla mnie to z kwiatkiem w sam raz :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie ocieplacze szyjkowe ;-)) Wersja z różą lepsza ;-))

    OdpowiedzUsuń
  7. Super! Ja mam slabosc do wersji z rozyczka. Zreszta rozyczke mozna zrobic jako broszke i przypinac tylko kiedy ma sie na to ochote.

    OdpowiedzUsuń
  8. ten jest super lubię takie kolorki, z kwaitem fajnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  9. jakie szydełko i jaka grubość włóczki jeśli można wiedzieć?

    OdpowiedzUsuń

Moja strona internetowa

Moja strona internetowa
Zapraszam do oglądania i zamawiania .

Bogusia

Moje zdjęcie
Kraków, Małopolska, Poland
Szydełko mną zawładnęło całkowicie ...i niech tak zostanie . Więcej moich prac znajdziesz na mojej stronie http://www.szydelkobogusi.pl/ bogdapiotrowska@gmail.com

Moja lista blogów

Misie 23 cm.

Spodobało mi się robienie tych misiaczków z serduszkami , dlatego powstały kolejne trzy.